kwiaty na kamieniach na wodzie

Endometrioza w ujęciu tradycyjnej chińskiej medycyny – recenzja wykładu Izabeli Miętki (+ zniżka na zakup)

przez BODYLOGIKA

Co do powiedzenia na temat endometriozy ma stara, wschodnia sztuka uzdrawiania? Dlaczego terapeuta TMC (zwanej też skrótowo TCM) zawsze zapyta Cię, w jakim momencie cyklu jesteś? Jak dieta, akupunktura i zmiany w stylu życia wspierają płodność? To kilka zagadnień, które podczas wykładu online poruszyła terapeutka TCM i akupunkturzystka, prezeska Polskiego Towarzystwa Medycyny Chińskiej – Izabela Miętka.

Tradycyjna medycyna chińska – czym wyróżnia się to podejście?

Endometrioza towarzyszy mi prawdopodobnie od pierwszych miesiączek. Diagnozę uzyskałam, jak większość pacjentek, dopiero będąc dojrzałą 27-letnią kobietą. Od tego czasu próbuję różnych ścieżek na drodze do zdrowia. Na ten moment najlepiej się czuję łącząc medycynę zachodu (zwaną konwencjonalną) z medycyną wschodu i innymi naturalnymi terapiami.

Skąd zwrot w stronę medycyny chińskiej? Mam do niej ogromny szacunek ze względu na to, że:

  • opiera się na harmonii człowieka z naturą,
  • patrzy na człowieka całościowo – szuka przyczyny choroby, a nie działa objawowo,
  • nie skupia się wyłącznie na wynikach badań – te mogą być prawidłowe, a choroba i tak występuje. TMC nie leczy zewnętrznej manifestacji choroby,
  • uwzględnia rolę stylu życia w procesie zdrowienia,
  • choć większości osób kojarzy się z akupunkturą, to łączy ze sobą wiele terapii i podejść, np. ziołolecznictwo z makrobiotyką, masażem, stawianiem baniek, akupresurą czy aktywnością fizyczną;
  • mimo wiekowości i udoskonalania jej przez tysiące lat, medycyna chińska wciąż się rozwija i jest otwarta na zmiany zachodzące współcześnie i nie odrzuca zdobyczy medycyny zachodniej,
  • jest dla mnie o wiele bardziej dokładnym narzędziem diagnostycznym niż ogólnikowy wywiad lekarski i wyniki badań – diagnozuje się z języka, pulsu, badania dotykowego i przy użyciu metod stosowanych w medycynie zachodniej, czyli np. badań laboratoryjnych,
  • również uważam, że rola wątroby jest pomijana w tradycyjnym leczeniu endometriozy, a medycyna chińska rzuca na to zagadnienie nowe światło.

Czy istnieje jedna słuszna ścieżka leczenia endometriozy?

Zależy mi na ukazywaniu różnorodnych podejść do leczenia endometriozy. Przy żadnym nie zastrzegam, że to jedyna słuszna droga, wytyczne są uniwersalne i posłużą każdej kobiecie z przewlekłą chorobą. Absolutnie nie stawiam się w roli wyroczni, kogoś kto wie lepiej. Mam w sobie dużo miłości i współczucia do kobiet z podobną historią do mojej, a także szacunku do innego podejścia niż moje.

Myślę, że nawet mogłabym pominąć te didaskalia. Możliwe, że z endometriozą żyjesz od ładnych paru lat. Jesteś bardzo świadoma swojego ciała i z niejednego pieca chleb jadłaś ;), czyli próbowałaś różnych metod. Zdaję sobie sprawę, że mogą trafiać tutaj też kobiety na początku swojej drogi z przewlekłą chorobą. A wtedy pojawiają się całkiem inne emocje. Dla jednych będzie to lęk i zdezorientowanie, próba zebrania wiarygodnych informacji i poukładania sobie ich w całość. Może na początku większe zdanie się na lekarza niż na siebie. W końcu to absurdalne, że radzimy sobie samodzielnie w zarządzaniu chorobą, z czasem zyskując wiedzę niejednokrotnie większą od niektórych ginekologów.

Mnie też nieraz marzy się ktoś, kto weźmie ode mnie całą odpowiedzialność i poprowadzi za rękę. Tylko, że to ja znam swoje ciało najlepiej i to ode mnie zależy, dokąd chcę zmierzać. Czy wybiorę ścieżkę terapii naturalnych, a może będę korzystać wyłącznie z terapii hormonalnych lub zdobędę wiedzę, zobaczę, co mi służy i pomiksuję różne podejścia, pod okiem specjalistów?

Przy okazji zerknij, od czego można zacząć zarządzanie endometriozą.

Endometrioza w ujęciu tradycyjnej chińskiej medycyny (TCM) webinar – czy to dla mnie?

O webinarze, organizowanym przez Orkiszowe Pola – Centrum Naturalnego Odżywiania i Terapii, dowiedziałam się po fakcie. Na szczęście poszperałam i okazało się, że dostęp do niego wciąż jest możliwy. Zapłaciłam 80 zł za roczny dostęp do odsłuchu (już wiesz, że to nie jest wpis powstały w wyniku współpracy) i parę razy przerobiłam cały materiał na potrzeby tego tekstu.

Dla kogo – moim zdaniem – jest ten wykład?

  • dla kobiet z endometriozą, które nie mają dużej wiedzy na temat tradycyjnej medycyny chińskiej, ale chcą bliżej poznać ten nurt,
  • dla kobiet z endometriozą, które ciekawi też podręcznikowe podejście do TMC (w materiale jest dużo teorii, np. anatomia macicy – od definicji, budowy, kształtu po przekrój poprzeczny),
  • dla kobiet z endometriozą, które rozważają wizytę u specjalisty TMC, ale nie wiedzą, z czego wynika takie, a nie inne podejście do leczenia tej choroby,
  • dla kobiet z endometriozą, którym nie przeszkadza forma wykładu, bez części interaktywnej,
  • dla osób, które nie zrażą się słabą jakością nagrania (a dokładniej – dźwięku).

Dla kogo – moim zdaniem – nie jest ten wykład?

  • dla kobiet z endometriozą, które chcą otrzymać po nim gotowe rozwiązania,
  • dla kobiet z endometriozą, które twardo stąpają po ziemi, a w leczeniu kierują się wyłącznie faktami naukowymi i nie są otwarte na inne podejście,
  • dla osób, które męczy forma wykładu,
  • dla kobiet z endometriozą, które z różnych powodów nie chcą pracować nad emocjami i rozumieć ich znaczenia w procesie zdrowienia.

Endometrioza w ujęciu tradycyjnej chińskiej medycyny (TCM) – próba zrozumienia kobiety

Do tej pory moja wiedza na temat TCM i endometriozy ograniczała się do zrozumienia roli wątroby i nerek dla kobiecego zdrowia. Wiedziałam też, jak ważne jest poruszanie krwi, aby uniknąć jej zastojów prowadzących do rozwoju choroby.

Kilka lat temu piłam wino daktylowe i robiłam nalewkę z kwiatu krokosza barwierskiego na moje ówczesne problemy z krwioobiegiem. Nie korzystałam nigdy długoterminowo z usług terapeuty TMC. Raczej zdobywałam materiały samodzielnie i konsultowałam z dobrą znajomą, którą zaczynała swoją przygodę z TMC na poważnie.

Izabela Miętka podkreśla podczas wykładu, że najistotniejsza jest próba zrozumienia kobiety, zanim zaproponuje jej się właściwe leczenie. Co to oznacza? Na przykład patrzenie na kobietę w kontekście zmieniającego się cyklu. My również zmieniamy się, tak samo jak pory roku:) Dotyczy to zarówno zmian fizjologicznych, choćby grubości endometrium, jak i towarzyszących nam emocji.

Dlaczego ułożenie macicy i jej ukrwienie ma znaczenie?

Prowadząca z podręcznikową dokładnością tłumaczy, na czym polega endometrioza, jak rozpoznać endometriozę, z czego zbudowana jest macica (kładzie nacisk przede wszystkim na jej ukrwienie). Ułożenie macicy jest istotne dla zrozumienia, dlaczego zmiany endometrialne występują też poza jej obszarem. Z kolei ukrwienie żylne macicy nie jest bez znaczenia dla zastojów krwi, które w rozumieniu TMC powodują endometriozę.

Nie zabrakło dygresji do kobiet starających się zajść w ciążę i pobudzania grubości endometrium (potrzebnego do zagnieżdżenia się zarodka) przez zabiegi akupunktury i dietę. Endometrium jest wrażliwe na hormony steroidowe, zwłaszcza estrogeny i gestageny, dlatego zmienia się wraz z cyklem.

Co mnie zaskoczyło?

Moją uwagę zwróciła myśl, że zrozumienie leczenia medycyny zachodniej jest konieczne, aby podjąć leczenie medycyną wschodnią.

O związku prawidłowej pracy serca ze zdrowiem macicy nie miałam zielonego pojęcia, a jest to całkiem przystępnie wyjaśnione.

Przypomniałam sobie, że podczas miesiączki ważne jest poruszanie krwi. Pomocne w tym są zioła i akupunktura.  Nie zawsze o tym pamiętam, bo czasem mam siłę tylko zwinąć się w kłębek, byle przeczekać. I o tym poruszeniu krwi najlepiej pomyśleć jeszcze przed miesiączką i już wtedy zacząć działać.  Za to po miesiączce, gdy odzyskuję siły, pamiętam o tym, aby odbudować krew, głównie przez picie ziół i pożywienie.

Z takich niuansów, zapamiętałam, aby dobierać pożywienie też pod względem… kształtu – wg zasady podobne leczy podobne, zwanej też prawem sygnatur. I tak macicy, przypominającej kształtem spłaszczoną gruszkę, posłużą m.in. maliny, jeżyny czy właśnie gruszki.

Zwróciłam też uwagę na fragment wykładu dotyczący emocji. Tego, że strach czy gniew kierują przed miesiączką energię do góry, a powinna być kierowana w dół.

Wśród przyczyn endometriozy wg TMC wyróżnia się też m.in. długotrwały stres i zewnętrzne zimno. O ten ostatni obszar dbała moja mama, gdy byłam jeszcze dziewczynką. Dbała o to, bym jadła odżywcze, ciepłe posiłki (przede wszystkim zupy) i odpowiednio się ubierała, zwłaszcza mając chronione przed zimnem stopy, obszar nerek i macicy. Dlaczego to takie ważne? Kiedy zimno wnika do macicy, tkanki kurczą się i powodują zastoje krwi.

Prowadząca omawia po kolei wszystkie przyczyny endometriozy w ujęciu tradycyjnej medycyny chińskiej, nie tylko stres, niedoborową dietę i zewnętrzne zimno – jest ich więcej. Zaskoczyło mnie, że współżycie w trakcie miesiączki znalazło się na tej liście.

W skrótowej formie przedstawiłam fragmenty wykładu, które wzbudziły moje największe zainteresowanie.

Liczy on 1 godzinę i 20 minut, a link otrzymuje się po dokonaniu zapłaty.

Jeśli chcesz sama przekonać się, na czym polega podejście TMC do endometriozy, udostępniam link do zakupu wykładu. UWAGA: dla moich czytelniczek Orkiszowe Pola przewidziały zniżkę 10%. Dziękuję za ten gest. Aby skorzystać ze zniżki, napisz maila na adres warsztaty@orkiszowepola.pl i powołaj się na stronę bodylogika.pl.

Czy masz może już doświadczenia z tradycyjną medycyną chińską? Co myślisz o tym podejściu?

0 komentarzy
2

MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Dodaj komentarz

Ta strona używa "ciasteczek", aby lepiej Ci się z niej korzystało. Jak Ci z tym? Kliknij OK lub dowiedz się więcej. OK Więcej